Facebook w bardzo prosty, przystępny sposób umożliwia swoim odbiorcom selekcję informacji. Sami decydujemy, jakie wiadomości będą wyświetlane na naszej tablicy. Oczywiście, w pewnym stopniu można uznać to za ogromną zaletę – po co psuć sobie humor komunikatami, które nie są zgodne z naszym światopoglądem? Jednocześnie jednak należy pamiętać, że nie jest to również zjawisko jednoznacznie pozytywne. Dla większości „wyznawców” Facebooka stwierdzenie, że to nowoczesne medium w pewnym stopniu ogranicza ludzkie myślenie, może wydać się nawet obraźliwe. Jeśli jednak głębiej się nad tym zastanowić, Facebook, podobnie jak wszystkie inne media, ma potencjał ogłupiania swoich odbiorców.

Podaje nam na tacy informacje, często zaopatrzone również w… naszą opinię na ich temat. Czasy obiektywnego dziennikarstwa przechodzą do lamusa, a informacje często wymieszane są z publicystyką w taki sposób, że nie sposób odróżnić jednego od drugiego. Możliwość selekcjonowania informacji na Facebooku tylko pogłębia to zjawisko. Uzyskiwane informacje pochodzą z profili, które wcześniej zdecydowałeś się śledzić. Oznacza to, że byłeś przychylny ich poglądom.

Utwierdzasz się więc w przekonaniu o słuszności swojego zdania, niemal na każdy temat, rezygnując z alternatywnych źródeł.

audyt wydruków www.wodnbp.edu.pl